Postęp w pracach – Shizune!

Ku radości przyjaciół i rozpaczy wrogów oznajmiamy, że dalej żyjemy! By uczcić kolejny wewnętrzny kamień milowy, prezentujemy zrzuty ekranów polskiej wersji kolejnej ścieżki. Wcześniej omówiliśmy Emi i Lilly, więc logiczne jest, że nadszedł czas na… Shizune.

Ej, słyszałem ten jęk zawodu. Tak, wiemy dobrze, że ta dziewczyna jest z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów najmniej popularna z wszystkich głównych postaci w KS, ale i tak trzeba przetłumaczyć tę ścieżkę, jak każdą inną.

Zwyczajowe zastrzeżenia pozostają w mocy: to wersja wstępna przed korektą, teksty mogą się zmienić milion razy, zanim polska wersja zostanie wydana, bla, bla, bla.

Bez dalszej gadaniny nadszedł czas na zrzuty ekranu z komentarzami.

Zamyślony Hisało jest zamyślony.Jest oczywiste, że po takiej nocy festiwalowej nasz miszcz romansu nie mógł zrobić nic innego jak nauczyć się języka migowego.

Miiishaaa...Choć, jak widać, Misha była w tym średnio pomocna. W ciągu następnych dni, tygodni i miesięcy Hisao jest między innymi napastowany przez maniery Kenjiego i jego tajemniczą paczkę…

Co za maniery. D:

Kenji jak zwykle rozwodzi się na temat feministycznego spisku.…zaciągany do jaskini lwa, gdzie zostanie pożarty…

Wyjazd do domu Shizune!Nie, nie powiemy, co on takiego palnął. :3…uraczony klasyką…

Klasyczny cytat Shizune.…zajęty zwyczajnymi wygłupami…

Kto by się tego spodziewał po przewodniczącej samorządu?…a także jakże typowymi dla Shizune gierkami.

Oczywiście, że jest podchwytliwe.Z Shizune często wyłazi jej Praworządny Zły charakter.

Lawful EvilNic dziwnego, że Misha zaczyna coś podejrzewać.

Bez kontekstu to najlepszy kontekst.A na koniec coś z kulinarnych preferencji.

Smażonki są the best!Na dziś to tyle. Następnym razem opowiemy o ścieżce Rin!

Postęp w pracach – Lilly!

Hej!

Minęło już całkiem dużo czasu, od kiedy po raz ostatni podzieliliśmy się z wami informacjami na temat postępów w tłumaczeniu, dlatego chcemy przybliżyć wam dzisiaj kolejną ścieżkę Katawa Shoujo. Ostatnio powiedzieliśmy trochę o Emi, zaś dziś nadszedł czas na ścieżkę Lilly.

Jak wiemy, Lilly ma wierną przyjaciółkę – Hanako. Ta nieśmiała dziewczyna pomaga jej w różnych sytuacjach…screenshot0003

screenshot0019

… a gdy mają chwilę czasu dla siebie, chętnie poświęcają ją na partyjkę szachów przy filiżance herbaty.

screenshot0020

screenshot0002

screenshot0001

Z uwagi na swoje zagraniczne pochodzenie Lilly może wydawać się tajemnicza. Za kogo mają ją Rin czy Kenji?

screenshot0014

screenshot0015

A tak przy okazji, zastanawialiście się, skąd pochodzi Lilly? Hisao i Kenji też!

screenshot0023

screenshot0022

screenshot0006

screenshot0007

Ale oddajmy głos Lilly, aby sama mogła się o sobie wypowiedzieć. Co woli: lato czy zimę?

screenshot0024

screenshot0025

Ulubiony kolor(!)?

screenshot0026

Co sądzi o wyglądzie Hisao(!!)?

screenshot0027

Co uważa za największe faux pas?

screenshot0018

Na dzisiaj to tyle. Miejcie na uwadze, że powyższe tłumaczenie prawie na pewno w ten czy inny sposób ulegnie zmianie przed dniem premiery. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o postępach w tłumaczeniu, zapraszamy do lektury prezentacji ścieżki Shizune!

Postęp w pracach – Emi!

Parafrazując w pewien sposób słowa Jana Pawła II: ja bym z taką grupą nie wytrzymał, ma tłumaczyć – nie tłumaczy, wszyscy myślą, że nie tłumaczy – a tłumaczy.

Polish-Route cały czas żyje i prężnie działa. Praca nad aktami wre. Warto tutaj nadmienić, jak to już zostało kilka razy wspomniane na forum czy też w komentarzach, że nie planujemy wydawać po kolei każdego aktu, tylko wszystko jako jedną całość, dlatego też prace zajmują tak dużo czasu. Tak naprawdę proces samego przekładu nie zabiera tak dużo, właściwa część naszej pracy to korekta, która jest bardzo czasochłonna, ale to wszystko po to, aby w Wasze ręce trafiło pełnoprawne tłumaczenie. Nie jesteśmy więc w stanie podać dokładnej daty premiery, ale możemy za to powiedzieć, że sporo jeszcze upłynie wody w Wiśle, zanim ogłosimy nawet wstępną datę premiery. Pozostaje zatem uzbroić się w cierpliwość!

Tyle słowem wstępu. Przyszła wreszcie pora, aby zaprezentować ułamek rezultatów naszej pracy. Wypadło na ścieżkę Emi, jako że jest ona chyba najczęściej wybieraną postacią przy pierwszym kontakcie z grą. Kurtyna w górę!

Jak wiadomo, Emi to zapalona biegaczka.
1

Przez jej skromność i tak przebija się niesamowita pewność siebie.
4

A gdy już jesteśmy przy pewności siebie… Wiedzieliście, że Emi nie boi się nikogo ani niczego? A skąd taki wniosek? A no bo podczas pikniku…
5

…zaczęło lać jak z cebra…
6

…a ona po prostu zaczęła wydawać polecenia niebu!
7

Czasami zdarza się jej zapomnieć o etykiecie i rozmawia z pełną buzią.
8

A wiecie, jaki element randki jest dla niej najważniejszy?
17

Emi to bardzo wierna przyjaciółka. Tak bardzo, że nie pozwala innym kokietować ze swoimi przyjaciółmi!
10
11
12

Zaraz, chwileczka, ale czym byłaby Katawa Shoujo bez naszego Kenjiego?
13

Odkryliście już lokalną fortecę feministek? My jeszcze szukamy!
14

A na koniec ciekawostka: wiedzieliście, że Emi to ekspert od pirackiego?
15

To wszystko na dzisiaj. Oczywiście prezentowane tłumaczenie nie jest końcowe i można się spodziewać, że będzie się różniło od tego, które zaserwujemy Wam w dniu premiery. Jeśli jesteście dalej spragnieni wiadomości na temat tłumaczenia, zapraszamy do przeczytania prezentacji ścieżki Lilly!

Nieprawdopodobne zjawiska pogodowe.

Od czasu do czasu będziemy tu przedstawiać komentarze na temat tłumaczeń, niekoniecznie związanych z KS. Proszę przy tym pamiętać, że nie jesteśmy profesjonalnymi tłumaczami, wiec nasze wynurzenia prosimy potraktować z odpowiednią dozą ostrożności. 🙂

Na dziś przedstawiam urocze angielskie słówko „shitstorm” używane w sytuacji wielkiej awantury na necie, zwykle w komentarzach. Nader często powiązane jest z rzucaniem wulgaryzmów na prawo i lewo, rozstawianiem przodków po kątach oraz trollingiem.

W polskim internecie używany jest brzydki, dosłowny wyraz „gównoburza”. Jest to kalka językowa. Samo to w sobie nie jest aż takim problemem – czasem kalki są nieuniknione. Bardzo wiele polskich słów oraz wyrażeń pierwotnie było pochodzenia obcojęzycznego, jak choćby „komputer”. Zatem, jeśli już musimy używać takiej kalki, proponuję znacznie milej brzmiące i płynniejsze „kałosztorm”.

Mam nadzieję, że ta mała porada przyczyni się do tego, by nasz polski zakątek internetowy był choćby o mikron lepszym i bardziej językowo poprawnym miejscem. 😉