Spędzamy razem już czwarte święta! Z tej okazji chcielibyśmy życzyć Wam wesołych świąt spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze! Ponadto życzymy również wytrwałości w oczekiwaniu na tłumaczenie (bo rzadko dajemy o nim znać!), a sobie samym życzymy, żeby nasz zapał do pracy nigdy nie wygasł!
Postęp w pracach – Shizune!
Ku radości przyjaciół i rozpaczy wrogów oznajmiamy, że dalej żyjemy! By uczcić kolejny wewnętrzny kamień milowy, prezentujemy zrzuty ekranów polskiej wersji kolejnej ścieżki. Wcześniej omówiliśmy Emi i Lilly, więc logiczne jest, że nadszedł czas na… Shizune.
Ej, słyszałem ten jęk zawodu. Tak, wiemy dobrze, że ta dziewczyna jest z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów najmniej popularna z wszystkich głównych postaci w KS, ale i tak trzeba przetłumaczyć tę ścieżkę, jak każdą inną.
Zwyczajowe zastrzeżenia pozostają w mocy: to wersja wstępna przed korektą, teksty mogą się zmienić milion razy, zanim polska wersja zostanie wydana, bla, bla, bla.
Bez dalszej gadaniny nadszedł czas na zrzuty ekranu z komentarzami.
Jest oczywiste, że po takiej nocy festiwalowej nasz miszcz romansu nie mógł zrobić nic innego jak nauczyć się języka migowego.
Choć, jak widać, Misha była w tym średnio pomocna. W ciągu następnych dni, tygodni i miesięcy Hisao jest między innymi napastowany przez maniery Kenjiego i jego tajemniczą paczkę…
…zaciągany do jaskini lwa, gdzie zostanie pożarty…
…zajęty zwyczajnymi wygłupami…
…a także jakże typowymi dla Shizune gierkami.
Z Shizune często wyłazi jej Praworządny Zły charakter.
Nic dziwnego, że Misha zaczyna coś podejrzewać.
A na koniec coś z kulinarnych preferencji.
Na dziś to tyle. Następnym razem opowiemy o ścieżce Rin!
Czy to kangur, czy to królik? Nie, to kot!
…bez części ogona i dwóch przednich łapek – taka się urodziła.
Kotka z dwiema nogami skacze jak królik, nie pozwala, by ułomność ją powstrzymywała
Filmik nie jest po polsku, ale nie sądzę, by to przeszkadzało w oglądaniu popisów kota.
Postęp w pracach – Lilly!
Hej!
Minęło już całkiem dużo czasu, od kiedy po raz ostatni podzieliliśmy się z wami informacjami na temat postępów w tłumaczeniu, dlatego chcemy przybliżyć wam dzisiaj kolejną ścieżkę Katawa Shoujo. Ostatnio powiedzieliśmy trochę o Emi, zaś dziś nadszedł czas na ścieżkę Lilly.
Jak wiemy, Lilly ma wierną przyjaciółkę – Hanako. Ta nieśmiała dziewczyna pomaga jej w różnych sytuacjach…
… a gdy mają chwilę czasu dla siebie, chętnie poświęcają ją na partyjkę szachów przy filiżance herbaty.
Z uwagi na swoje zagraniczne pochodzenie Lilly może wydawać się tajemnicza. Za kogo mają ją Rin czy Kenji?
A tak przy okazji, zastanawialiście się, skąd pochodzi Lilly? Hisao i Kenji też!
Ale oddajmy głos Lilly, aby sama mogła się o sobie wypowiedzieć. Co woli: lato czy zimę?
Ulubiony kolor(!)?
Co sądzi o wyglądzie Hisao(!!)?
Co uważa za największe faux pas?
Na dzisiaj to tyle. Miejcie na uwadze, że powyższe tłumaczenie prawie na pewno w ten czy inny sposób ulegnie zmianie przed dniem premiery. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o postępach w tłumaczeniu, zapraszamy do lektury prezentacji ścieżki Shizune!
To już cztery lata.
Był krzak, jest trampek.
Tak, mówimy jak Lilly!
Zainspirowane tym.
Hanakowe szachy.
Nasza rezydentna tłumaczka Zelfira jest ostatnio niezwykle żądna krwi gier w szachy. Zapraszamy na IRC wieczorami!
Zalecam stworzenie konta w świetnym serwisie szachowym lichess.
Postęp w pracach – Emi!
Parafrazując w pewien sposób słowa Jana Pawła II: ja bym z taką grupą nie wytrzymał, ma tłumaczyć – nie tłumaczy, wszyscy myślą, że nie tłumaczy – a tłumaczy.
Polish-Route cały czas żyje i prężnie działa. Praca nad aktami wre. Warto tutaj nadmienić, jak to już zostało kilka razy wspomniane na forum czy też w komentarzach, że nie planujemy wydawać po kolei każdego aktu, tylko wszystko jako jedną całość, dlatego też prace zajmują tak dużo czasu. Tak naprawdę proces samego przekładu nie zabiera tak dużo, właściwa część naszej pracy to korekta, która jest bardzo czasochłonna, ale to wszystko po to, aby w Wasze ręce trafiło pełnoprawne tłumaczenie. Nie jesteśmy więc w stanie podać dokładnej daty premiery, ale możemy za to powiedzieć, że sporo jeszcze upłynie wody w Wiśle, zanim ogłosimy nawet wstępną datę premiery. Pozostaje zatem uzbroić się w cierpliwość!
Tyle słowem wstępu. Przyszła wreszcie pora, aby zaprezentować ułamek rezultatów naszej pracy. Wypadło na ścieżkę Emi, jako że jest ona chyba najczęściej wybieraną postacią przy pierwszym kontakcie z grą. Kurtyna w górę!
Jak wiadomo, Emi to zapalona biegaczka.

Przez jej skromność i tak przebija się niesamowita pewność siebie.

A gdy już jesteśmy przy pewności siebie… Wiedzieliście, że Emi nie boi się nikogo ani niczego? A skąd taki wniosek? A no bo podczas pikniku…

…a ona po prostu zaczęła wydawać polecenia niebu!

Czasami zdarza się jej zapomnieć o etykiecie i rozmawia z pełną buzią.

A wiecie, jaki element randki jest dla niej najważniejszy?

Emi to bardzo wierna przyjaciółka. Tak bardzo, że nie pozwala innym kokietować ze swoimi przyjaciółmi!



Zaraz, chwileczka, ale czym byłaby Katawa Shoujo bez naszego Kenjiego?

Odkryliście już lokalną fortecę feministek? My jeszcze szukamy!

A na koniec ciekawostka: wiedzieliście, że Emi to ekspert od pirackiego?

To wszystko na dzisiaj. Oczywiście prezentowane tłumaczenie nie jest końcowe i można się spodziewać, że będzie się różniło od tego, które zaserwujemy Wam w dniu premiery. Jeśli jesteście dalej spragnieni wiadomości na temat tłumaczenia, zapraszamy do przeczytania prezentacji ścieżki Lilly!
Czas Kenjiego!
Jak ktoś ma ochotę na platformówkę inspirowaną KS, niech zajrzy tutaj. Jak się łatwo domyślić, wcielasz się w Kenjiego i stawiasz czoła żeńskiej populacji Akademii Yamaku po złym zakończeniu Hisao w akcie I. Gra jest prościutka w obsłudze, choć trudna. Miłej zabawy!






















