Przyszłość grupy

Grupa Polish Route powstała formalnie jedynie w celu spolszczenia Katawa Shoujo, więc oficjalnie wraz z 21 grudnia 2018 powinna się rozwiązać. Ale tak się nam dobrze współpracuje, że nie mamy zamiaru jeszcze umierać!

Przede wszystkim najważniejszą informacją jest, że Mader Levap odkłada swoją biało-czerwoną czapeczkę na półkę i przestaje być aktywnym członkiem grupy. Wielkie brawa dla tego pana, bowiem – nie przesadzam! – gdyby nie on, to pewnie tłumaczenia dalej by nie było, a może i sam projekt by już dawno upadł.

Pełnił on formalnie funkcję szefa naszej grupy po tym, jak nasz wielkoduszny przywódca Sedinus zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Wobec tej sytuacji nowym szefem zostaję ja, czyli reddocksw. Dziękuję za aplauz.

Teraz odnośnie tego, co się tyczy przyszłości wydawniczej naszej grupy. Po nowym roku pojawi się ankieta z tytułami VN, które byście chcieli zobaczyć spolszczone. Pozycje w ankiecie będą w głównej mierze podyktowane Waszymi propozycjami, wśród których, na moment pisania tej wiadomości, znalazły się:

  • Everlasting Summer
  • Higurashi no Naku Koro ni
  • Clannad
  • Danganronpa
  • Umineko
  • Fate Stay/Night
  • Cross Channel
  • Yosuga no Sora
  • Narcissu
  • Analogue: A Hate Story
  • No One But You
  • Sound of Drop – fall into the poison
  • Kanon
  • If My Heart Had Wings
  • Catch Canvas
  • ChäoS;HEAd
  • Utawarerumono
  • School Days
  • Hakuouki
  • Heart no Kuni no Alice
  • Hatoful Boyfriend

Dwie z wymienionych w komentarzach odpadają: Steins;Gate – istnieje projekt polonizacji – oraz Saya no Uta – jest już przetłumaczone.

Myślę, że po nowym roku wzięlibyśmy się za coś małego pokroju Narcissu, żeby 1) trochę ochłonąć po tej Katawie, 2) mieć możliwość ograć ewentualny tytuł do tłumaczenia. Z pewnością będziemy uruchamiać rekrutację do zespołu, bo na ten moment jesteśmy nieźle zdziesiątkowani: mamy chyba 6 osób skorych do tłumaczenia. Z tego powodu trochę obawiam się gigantów pokroju Fate/Stay Night, ale hej! Jak daliście radę wytrzymać 6 lat z Katawą, to kolejne 6 w tę czy w tamtą nie zrobi różnicy, prawda? 😀

Dla przejrzystości propozycje tytułów podawajcie pod starym postem, czyli tutaj.

Z informacji na boku podaję też, że w ramach Polish Route uruchamiam żartobliwą sekcję Poliż Drut, w której w wolnych chwilach będę zajmował się skanlacjami mang z gatunku hentai ( ͡° ͜ʖ ͡°). Właśnie dzisiaj, tj. 27 grudnia 2018, wydaliśmy swoją pierwszą skanlację!

Ze względu na charakter tłumaczonych materiałów informacje na temat sekcji nie będą się pojawiały na stronie, a zainteresowanych zapraszamy na Discord. Wpadnijcie również po to, by być z nami na bieżąco!

10 myśli nt. „Przyszłość grupy”

  1. Danganronpa przynajmniej pierwsza część jest zaklepana przez tą samą grupę co Steins;Gate. Nie było żadnego odzewu w temacie ani aktualizacji przez dłuższy czas, aż w końcu opublikowali ten sam komentarz w obu tematach, w skrócie że projekt nie umarł i jest na ukończeniu, ale nie wiadomo ile w tym prawdy. W każdym razie też jest zaklepane.

  2. W sumie na ten moment chyba Narcissu najbardziej opłaca się zająć z tych małych tytułów.

    A co do tego co dalej to nie wiem czy myślicie na temat praw autorskich. Bo na przykład taki Kanon nie jest legalnie dystrybuowany w wersji niejapońskiej. Amerykańska wersja to fanowskie tłumaczenie. Potencjalnie mogłoby to oznaczać problemy, albo chociaż przypięcie wam łatki „tych od tłumaczeń do pirackich gier”.

    Potencjalnie moglibyście się zająć czymś co jest do kupienia na Steam. Przy czym też publika może nie byś tak duża, więc ilość pracy może być nie adekwatna do ilości ludzi, którzy z niej skorzystają.

    Stąd chyba najlepiej byłoby zająć się grą która jest za darmo na steam, bo ani nie wymaga to dla was kupna egzemplarzy do zagrania i też znacznie łatwiej znaleźć zainteresowanych zagraniem w darmową grę niż w płatny tytuł.

    W każdym razie róbcie jak uważacie za słuszne. Chciałem tylko zwrócić uwagę na niektóre kwestie i pokazać pewne problemy. Myślę, że niektóre z kwestii są warte zastanowienia.

      1. Nie jest aż tak mały. A co do podejścia Valve to większość gier tego typu ma w plikach gry pewne objeścia. W przypadku Everlasting Summer wystarczyło skasować jeden plik, a przy grach Darhan Studio zmienić jedno słowo w plikach gry.

        visual novel na steamie jest mnóstwo.

    1. Może się mylę (jeśli tak, to można mnie wyprowadzić z błędu), ale przywoływanie w tym kontekście argumentu związanego z prawami autorskimi trochę mija się z celem… Jeśli producent/twórca/wydawca nie udzieli oficjalnego pozwolenia na tłumaczenie swego dzieła, to każdy przekład będzie łamaniem praw autorskich. Innymi słowy każde tłumaczenie będzie piractwem (chyba, że spełnia określone kryteria prawne np. jest to tłumaczenie wybranego fragmentu na potrzeby recenzji, czy pracy naukowej), nawet jeśli nie zachęca ono do pozyskiwania pirackich kopi gier. Nieważne więc, czy spolszczone zostanie coś ze Steama, czy też spoza (pomijam już fakt, że tłumaczenie z tłumaczenia – bo z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku przekładanie japońskich visual novel bez znajomości japońskiego – jest w pewnym sensie podwójnym łamaniem praw autorskim, raz, że przywłaszczamy sobie japońską grę; dwa, że korzystamy z autorskiej pracy angielskiego tłumacza). Prawnie jest to sytuacja analogiczna chociażby do internetowych skanów mang lub fansubów.

      Nie żebym piętnował spolszczenia gier w ogóle. Sam chętnie z nich korzystam, acz w swoim życiu spiraciłem, pozyskałem niekoniecznie legalnie, chyba tylko jedną grę („Pokemon Platium”). To było dość dawno, był to pierwszy tekst kultury, który przeczytałem w całości po japońsku. Sprawa jednak nie dawała mi spokoju i w końcu kupiłem te Pokemony, choć nie posiadałem/nadal nie posiadam konsoli Nintendo. W rezultacie nigdy nie skorzystałem z oryginalnej kopii. 😀 Nie wszyscy podchodzą jednak do spolszczeń w ten sposób. Dużo osób – zwłaszcza w Polsce – nie widzi żadnego problemu w piractwie i bez mrugnięcia okiem zgarnie nielegalną kopię gry. Nie mnie jednak rozstrzygać takie dylematy moralne, bynajmniej święty nie jestem. 😛

      1. No, ale przy takim Everlasting summer czy darmowym tytule to jest duża szansa, że jak się zapytać to twórcy dadzą swoje błogosławieństwo nad projektem i wszystko będzie legalnie. A z wielkimi korpo ciężej się dogadać.

      2. W pierwszej kolejności będziemy mierzyć w darmowe produkcje, bo – jak wspomniał Seller – istnieje duża szansa na błogosławieństwo ze strony twórcy. Nie ma co jednak ukrywać, że główne danie to duże, komercyjne produkcje, przy których kwestia praw autorskich nie jest taka trywialna i pewnie wydawca, nawet gdyby chciał, to nie może udzielić żadnej (sub)licencji, dlatego w pewnym momencie będziemy musieli dopuścić się pogwałcenia praw autorskich. Niestety, ale takie są już uroki tłumaczeń fanowskich. Z Katawą mieliśmy tę dogodność, że otrzymaliśmy pozwolenie od twórców; będziemy o to również zabiegać z następnymi tłumaczeniami, ale o tym niedługo będzie kolejny wpis.

    1. Tak, zapomniałem usunąć z listy. Autor spolszczenia odzywał się już w komentarzach, mimo to dzięki za czujność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *