Korektorskie smaczki.

W trakcie korekty tłumaczenia często wychodzą różnego rodzaju nadzwyczaj interesujące kwiatki. Poniżej prezentuję kilka z nich, oczywiście anonimowo w celu ochrony winnych. Oni i tak zostali już zesłani na Syberię.

„Na wspomnienie o bieganiu mina Emi uśmiech Emi lekko blednie.”

Ach, Emi, Emi, co byśmy bez ciebie zrobili. Albo bez tłumacza-korektora-finalizatora, który to popełnił.

„Po długim, uspokajającym wydechu, układam ramiona na burtach wanny, w międzyczasie zmagając się z opanowaniem swoich popędów.”

„Lilly spuszcza swoją głowę, jej twarz pokrywa osowiały wyraz twarzy.”

„Nie wiem dlaczego, ale gdy staliśmy się, jakby coś zaiskrzyło między nami. Nie jestem pewien co to dokładnie jest ani czy było tak, zanim się w sobie zakochaliśmy.”

„Lilly siedzi obok małego stolika, mając na sobie bardzo ciemną, niebieską piżamę. Ciemnoniebieską piżamę i spodenki, które odsłaniają wiele z jej bladych, powabnych nóg.”

Wiele z jej nóg…? Cóż mam powiedzieć? Lilly FHTAGN!

„Rzadko zdarza się Mutou zadać pytanie Hanako, ale nie nigdy.”

„Hanako wgapia się w środek ławki z ledwo ruchomym, rzewnym wyrazem twarzy.”

Hanako daje popalić.

„Te słowa odbijają się echem w mojej głowie, zagłuszając pulsujący we krwi przenikliwy szum złości.”

„Moi dziadkowie już nie żyją, ale wciąż mam parasol, który chroni mnie przed deszczem.”

Rin to ciężki orzech do zgryzienia – ciężko odróżnić dobre tłumaczenie od złego. Rzućmy teraz okiem na Shizune.

„Za każdym krzesłem, w każdym kącie i pod każdym stołem jest jakiś ekwipunek do hobby na świeżym powietrzu. Podnoszę jedną z wędek i bawię się z nią.”

Te wędki to urocze zwierzaki. Niemal urocze jak fjordy.

Na sam koniec dajemy Kenjiego.

„Jedyne pytanie brzmi, w jaki sposób mogły one przyjąć strategię termitów, skoro kobiety z natury odstraszają drewno.”

Na usprawiedliwienie tłumacza, ma to niemal tyle samo sensu, co prawidłowe tłumaczenie (lub inne wypowiedzi Kenjiego, jak już o tym mowa)…

Jedna myśl nt. „Korektorskie smaczki.”

  1. Warto nadmienić, że kwiatki te pochodzą z korekty aktów 2-4. Ja za to pragnę dodać swoje dwa ulubione z aktu pierwszego.

    Pielęgniarz do Hisao w kwestii aktywności fizycznej:

    „Szybkie spacerki, może nawet lekki jogging, bungee, te rzeczy. Może pływanie? Mamy tu basen.”

    Z pewnością bungee jest dobrą aktywnością dla kogoś z chorym sercem.

    Drugie to crème de la crème z pewnego feralnego tłumaczenia; niektórzy woleliby inny fragment tego tworu, ale mnie zawsze bawi ta linia:

    „Towarzystwo, plotkowanie, przestawianie ławek, ci z pudełkowymi obiadami mieszają, gawędząc jak wszyscy inni, przerywają tylko krótkimi okresami jedzenia.”

    Wspominałem w komentarzu pod ostatnim newsem, że powoli kończymy korektę i przechodzimy do testów! Kiedy dokładnie – wkrótce w Polish Routowym tego słowa znaczeniu. Ale zachęcam Was gorąco do odwiedzenia naszego Discorda (link w menu po lewo), bo właśnie stamtąd będziemy brali testerów! Otrzymacie więc szansę ogrania naszych bzdurek przed premierą, ba! Dołożycie cegiełkę do tego wieloletniego dzieła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *